e-rotic (08.11.29 21:57):
Dla mnie E-ROTIC to najlepszy zespół eurodance, który grał również super muzykę po roku 2000.
Wniosek końcowy: utwory E-ROTIC po 2000 roku są o wiele lepsze od takiego syfu z lat 90-tych jak np EIFFEL 65, itp.
Największe zamieszanie robiły produkcje gości, którzy niestety szybko odeszli: Torsten Fenslau i Denniz Pop. Ciekawe jakby potoczyły się losy eurodance-u, gdyby żyli. Z jednej strony można zaryzykować twierdzenie, że ta dyskusja nie miałaby sensu, z drugiej jednak patrząc, jak zeszedł na psy z produkcjami np. DJ Bobo, wraca się do punktu wyjściowego. Faktem jest, że większość ludzi, którzy wychowali się na muzyce dance lat 90-tych żałuje, że ewolucja dosięgła także tej dziedziny.